Awaria Nowa Huta

Coraz częście mówi się o zanieczyszczaniu powietrza przez użytkowników piecy węglowych. Czy naprawdę to właśnie domy mieszkalne są odpowiedzialne za zanieczyszczenie środowiska? Od początku stycznia 2015 roku w Nowej Hucie doszło do kilkunastu awarii. W ich efekcie odnotowano piętnaście tzw. sytuacji awaryjnych. Z kolei ich następstwem było dostanie się do atmosfery blisko pięciu tysięcy kilogramów pyłów. Dodatkowo do powietrza trafiło 11 tys. metrów sześciennych gazu koksowniczego oraz blisko 19 tys. metrów sześciennych gazu surowego. Jak wynika z raportu, tzw. sytuacje awaryjne mają wpływ na zanieczyszczenie powietrza w otoczeniu.

Najbardziej niepokojące zdarzenia miały miejsce 27 sierpnia 2015 roku oraz 17 września 2015 roku. Według raportu pierwszego dnia do atmosfery miało się dostać 2 tysiące kilogramów pyłu. Drugiego 1,7 tysięcy kilogramów.

Można powiedzieć, że to jest praktycznie kilka razy więcej, niż emisja dobowa przy normalnej pracy. To zdarzenie na pewno pogorszyło jakość powietrza. Pogorszenie jest uzależnione oczywiście od czynników metorologicznych. Przy dobrych warunkach atmosferycznych zanieczyszczenia w powietrzu będą mniejsze. Natomiast przy stagnacji powietrza i przy niskiej inwersji możemy na pewno spodziewać się zwiększonych stężeń. Czy zatem przeciętny Kowalski palący węglem w swoim piecu powinien czuć się winny, że zanieczyszcza środowisko?